piątek, 22 marca 2013

część I imagine.

Postanowiłam napisać imagina :3
Jeśli wam się spodoba komentujcie i opisujcie to dla mnie wiele znaczy.

 Był piękny słoneczny dzień , jak to przeważnie w wakacje , już od kilku miesięcy planowałaś wyjazd do swojej przyjaciółki , która mieszkała w Anglii , a dokładniej w Londynie , twoje kilku miesięczne plany wypaliły , już w pierwszym tygodniu wakacji poleciałaś do Londynu , miałaś tam zostać miesiąc i wracać do Polski .
Gdy wreszcie dotarłaś do (Imię twojej przyjaciółki) rozpakowałaś rzeczy i na następny dzień miałyście iść na miasto .
Była 12.00 więc razem z (Imię twojej przyjaciółki) wyszłyście ,najpierw poszłyście do kawiarni , gdzie jak mówiła (imię twojej przyjaciółki) była najlepsza kawa w całym Londynie , kupiłyście sobie kawę i wyszłyście na dalsze zwiedzanie , szłyście chodnikiem gdy naglę jakiś chłopak wychodził ze studia tatuaży i uderzył Cię niechcący drzwiami , wylałaś na Siebie całą kawę , byłaś zła na chłopaka , nie mogłaś chodzić do sklepach mokra .
-Mógł byś uważać ?! - Powiedziałaś
-Bardzo Cię przepraszam , nie zauważyłem.. - odpowiedział niepewnie chłopak
-To idź do okulisty - odparłaś ze złością
Chłopak jeszcze raz Cię przeprosił i odszedł .
-Eh.. wracajmy do domu , jutro przyjdziemy , nie mamy daleko - powiedziałaś do przyjaciółki
-Ok , ale już się tak nie denerwuj , nic wielkiego się nie stało -(Imię twojej przyjaciółki) próbowała Cię pocieszyć i uspokoić
-Ale i tak mógł bardziej uważać.. - Powiedziałaś z lekkim oburzeniem

W następny dzień znowu wybrałyście się do centrum , tym razem już bez kawy chodziłyście po sklepach , Byłyście na trzecim piętrze w centrum handlowym , (Imię twojej przyjaciółki) postanowiła , że jeszcze pochodzi po sklepie, a ty poszłaś do windy , miałaś czekać na przyjaciółkę na parterze , weszłaś do windy która była pusta , lecz ktoś wsiadł na drugim piętrze , nie wiedziałaś kto to , staliście bez słowa , gdy nagle winda stanęła , oboje się trochę przestraszyliśc­ie , gdy usłyszeliście ze jest awaria , w windzie byłaś tylko Ty i chłopak
- Hej.. nie bój się , zaraz naprawią - rzekł chłopak
-Nie boje się , tylko nie chcę tu siedzieć nie wiadomo ile.. - powiedziałaś
-Jestem Harry - Chłopak spojrzał na Ciebie nieśmiało
-A ja (Twoje imię)
-miło mi - rzekł Harry
-Ej.. to nie ty rozlałeś na mnie wczoraj kawę?!.. - spytałaś
-Tak , to ja , ale już Cię przepraszałem - Chłopak uśmiechną się lekko

I jak ? To nie koniec , jak wam się podoba to napiszę kolejną część , tylko prooszę , piszcie co sądzicie : ))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz